Luty 2010 | Moralność, Teologia
Zło jest to pewien problem do rozpatrzenia dla teologów, a co dopiero dla ludzi nie uczonych pod względem religii. Związane jest ono ściśle z cierpieniem dokonywanym na drugim człowieku. Ma to również związek z istnieniem wszechmiłosiernego oraz wszechmocnego Boga, który pokazuje nam swoje dobro. Zło był częstym problemem wielu filozofów. Rozróżniamy szkolę hinduską oraz akwinacką, która zajmowała się tym problemem. Szkoła hinduska zakładała, że i zło i dobro są potrzebne światu do osiągnięcia pewnej równowagi, harmonii, natomiast ta druga uważała, że zło to kara za grzech i ich konsekwencja.
Istnienie zła jest wyjaśniane przez wszystkie religie w inny sposób. Niektóre mniejsze wierzenia uważają, że zło istnieje, ponieważ Bóg nie jest idealny. W chrześcijaństwie oraz judaizmie wierzy się, że to Szatan jest odpowiedzialny za zło, ponieważ zbuntował się przeciwko władzy Bożej. Hindusi uważają, że zło jest niezbędnym elementem tego świata, natomiast buddyści uważają, że zło jest wynikiem niechęci człowieka do pójścia w stronę doskonałości.
Wolna wola jest zjawiskiem, które rozpatruje się w dziedzinie filozofii oraz teologii. Można powiedzieć, że jest to cecha, którą posiada każdy człowiek i polega na tym, że jest to stan zarówno świadomości, jak i umysłu, dzięki któremu jesteśmy w stanie decydować o wszelkich czynach w naszym życiu i możemy przy tym być zdeterminowani przez siły wyższe oraz los. Jest to pytanie, na które odpowiedzi stawiano od wieków. Jest ona częścią filozofii zajmującej się moralnością. A mianowicie, zastanawiali się nad tym, czy istnieje coś takiego, jak wolna wola. I czy nasze wybory zależą od nas, czy raczej od warunków zewnętrznych. Na temat woli istnieje wiele przeróżnych koncepcji. Determinizm, jest to fakt, który zakłada, że nasze życie jest absolutnie zależne od zewnętrznych czynników. Natomiast odwrotność tego to woluntaryzm. Jednak najbardziej odpowiada nam fakt nie całkowitej wolności, ale dorzucenia do tego pewnych faktów z determinizmu, ponieważ są na świecie jeszcze inni ludzie, którzy nas w jakiś sposób hamują.
TAGI: chrześcijanin, dobro, harmonia, istnienie, kościół, równowaga, Szatan, wolna wola, zło
Luty 2010 | Moralność
Przeciwieństwem moralności jest niemoralność. Rozpowszechniona tendencja że życie jest tylko przyjemne, nie trzeba skupiać się na innych aspektach życia tylko na przyjemnościach i dogadzaniu sobie. Uleganie takiemu rozumowaniu wypacza nasz zdrowy system postrzegania świata i naszą hierarchie wartości. Człowiek niemoralny nie jest tylko społecznie upośledzony ale silnie oddziałuje swoją postawą na innych, pozostawiając trwały ślad w psychice. Obserwowanie tego złożonego problemu nie tylko przez organy prawa, ale też przez zwykłych ludzi w społeczeństwie jest dzisiaj tematem podstawowym. Często się mówi i nagłaśnia sprawy upadku moralnego i dotyczy to zarówno dzieci jak i dorosłych. Nasz stosunek do niemoralnej i niegodzącej postawy będzie i jest ściśle powiązany z wartościami jakie sami przejawiamy i szczerzmy w życiu. Jeżeli dla nas zażywanie np. narkotyków czy nadużywanie alkoholu, jawna pornografia będzie sprzeczne z zasadami i jawnie będziemy to propagować pokażemy jak bardzo chcieli byśmy zmiany na lepsze. Możliwe ze jednostki to będą odbierać jako apel lub niezgadzanie się na wszystko co nam proponuje dzisiejszy świat mimo to musimy czynnie brać udział w przemianach moralnych ale zawsze na lepsze. Tak żeby ulepszyć a nie pogarszać sytuacji, która i tak jest dla niektórych beznadziejna.
Człowiek który pracując przez całe swoje życie niczego się nie dorobił, posiada niewiele pod względem materialnym może być tak naprawdę bardzo bogaty. Może odczuwać ludzkie słabości, wczuwać się w sytuacje i postępki innych, może przejawiać empatie – odczuwać czyjś ból we własnym sercu. Może kierować się miernikami jak drogowskazem i być tak wyczulona na potrzeby innych niż ktoś kto zawsze miał wszystkiego pod dostatkiem. Skąd się bierze tego rodzaju bogactwo wewnętrzne? Nie można go wyssać z mlekiem matki, nie jest też towarem który można kupić w supermarkecie. To wiedza oparta na miłości, to czyny oparte na zasadach. Umysł który jest bogaty we wzniosłe rady i kształcony w mądrości życia jest jak balsam na ranę. Łagodzi gdy jest taka potrzeba ale też dodaje dynamicznej energii wtedy gdy nawet się tego nie spodziewamy. Zawsze możemy liczyć na pomoc. Drogocenność takiego postępowania skłania każdego człowieka do zastanowienia się czym tak naprawdę karmimy swój umysł. Czy jest to tylko telewizja? Nie pozwól by dzisiejszy system wyzuty z naturalnego uczucia jakie powinno być widoczne i jakie powinniśmy przejawiać wyparło twoje starania w nabywaniu wiedzy która może prowadzić do przedłużenia sobie i innym życia. Inwestuj w swoje uczucia i nie przerwanie wprowadzaj w czyn to czego się uczysz.
TAGI: alkohol, hierarchia, jawność, Moralność, narkotyki, społeczeństwo, wartość, zagrożenie, życie
Styczeń 2010 | Moralność
Jest coś ważniejszego niż nasze pieniądze! To mądrość. Pewne przysłowie mówi że mądrość służy ochronie tak jak ochronie służą pieniądze . Ona zachowuje nas przy życiu i dodaje poczucie bezpieczeństwa. Mądrość to między innymi umiejętność dokonania trzeźwej oceny sytuacji nawet w niesprzyjających okolicznościach czy sytuacjach np. w razie utraty pracy, zdrowy rozsądek może nam podpowiedzieć że wartości w życiu nie da się przeliczyć na złotówki będzie też nam niejako przypominać co jest dla nas najważniejsze i co powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu w życiu. Mądrość to nie tylko wiedza to umiejętność jej wykorzystania w praktyce . Chociaż ludzie uczą się i zdobywają coraz to większe pojęcie i prestiż w różnych dziedzinach życia to niekiedy decyzje jakie podejmują odzwierciedlają ich system wartości i efekt korzystania z wiedzy. Co zatem decyduje o mądrości człowieka ? Jeżeli wiedza wpływa do twego umysłu, postanów ze będziesz też angażował serce , a dążąc do celu będziesz zastanawiał się nad pobudkami z jakimi nabywasz informacje .Bądź też świadomy potrzeb jakie narastają ,potrzeb które w szczególności dotyczą ciebie samego ale też tych których będziesz spotykał na swojej drodze. Niewątpliwe odniesiesz dużo korzyści i zadowolenia jeżeli będziesz cenił sobie wartość zdrowej mądrości w życiu.
Nasz wewnętrzny głos nasze sumienie musi być stale badane i doświadczane w próbie. Zdolność wejrzenia w głąb samego siebie jest nie oceniona pomocą i pod wieloma względami ochroną. Może służyć za wskaźnik naszego postępowania by odróżniać to co właściwe od tego co nie właściwe. Sumienie to prawo zapisane ww naszych sercach a kształtowane przez ponadczasowe zasady, fundamentalne oparcie i głos rozsądku. Nie można go bagatelizować ani uciszać, bo przestanie się odzywać w chwilach i sytuacjach kiedy będziemy wręcz potrzebować jego reakcji. Nasza akceptacja działania pokazuje ze jesteśmy pokorni i potrafimy przyznawać się do błędu. Sumienie oczywiście nie jest tylko sędzią który oskarża i gryzie niedający szansy poprawy. Ma zdolność uniewinniania nas jeżeli wymagają tego okoliczności. Można jego działanie z obrazować przez symboliczne lampki które zaświecają się gdy robimy coś dobrego lub złego. Lampka czerwona gdy nasze czyny są sprzeczne z zasadami postępowania i lampka zielona jak wszystko jest dobrze. Dobrze że człowiek posiada taką zdolność oceny własne go ja. Zasadnicza kwestia która reguluje nasze wyszkolone sumienie to prawe i sprawiedliwe mierniki które nazywamy zasadami Kierując się nimi w życiu doczesnym możemy poddawać ciągłej analizie nasz system wartości naszą ocenę i co najważniejsze nasze działanie
TAGI: akceptacja, błąd, dobro, lampka, mądrość, ocena, reakcja, sumienie, wartość, zło
Styczeń 2010 | Moralność
W życiu każdego człowieka istnieją prawa którymi powinien się kierować. Nie są one wprowadzane ustawowo ale mają odniesienie do naszego wnętrza naszego serca i całego jestestwa. Niekiedy pogwałcenie tych praw sprawia że czujemy się zdruzgotania zarówno emocjonalnie jak i pod względem fizycznym. Mimo to prawa moralne bo o nich tu mowa odgrywają role ochronną. Ukazują człowieka wolego ale umiejącego korzystać w sposób właściwy z wolności. Gdy by nie te prawa człowiek w wielu sytuacjach pozostawał by na rozdrożach w życiu i nie wiedział by jak sobie poradzić. Korzystając z pomocy innych osób nigdy nie masz pewności czy rady udzielane przez kogoś są trafnie i czy odzwierciedlają zaspokojenie twoich potrzeb. Natomiast prawa moralne to prawa nabyte od autorytetu, ponad czasowe ustawy kierujące człowiekiem. W dzisiejszym świecie pozbawionym ludzkich odruchów owe prawa są obowiązkiem. Nie wykluczają uprzejmości,życzliwości i współczucia. Nie mogą być tylko echem, lecz silnym głosem słyszalnym na co dzień. Każdy z nas dokonując wyborów w swoim życiu odpowiada moralnie przed sobą i przed każdym innym człowiekiem. Nie ograniczaj się tylko do słów, haseł, pustych sloganów. Czyny mają moralną siłę przebicia. Prawa w każdej chwili można zmieniać, modyfikować i ulepszać natomiast zasady są niezmienne, leżą u podstaw, są fundamentem każdej myśli, zachowania czy idei.
Z pewnością spotkałeś człowieka w swoim życiu, który był wobec ciebie zwyczajnie dobry. Dobroć to na pozór zwykła ludzka cecha, ale w dzisiejszych czasach jest uczuciem nadzwyczajnym. Dlaczego właśnie tak możemy powiedzieć? Ponieważ miłość większości osób jest statyczna, zimna i często tylko na papierze. Miękkie serce uprzejmość i życzliwość to wewnętrzna postawa naszego serca, która uzewnętrznia się nie tylko w wyjątkowych chwilach czy sytuacjach, ale w każdym naszym codziennym działaniu. Pod tym względem mamy wielkie pole do popisu. Kiedy wychodzisz z domu zastanawiaj się jak mogę pomóc innym. Staraj się dostrzegać zachowania, postawy a nawet nie uprzejmość. To pomoże ci ocenić i przeanalizować określone działanie. Nie zniechęcaj się kiedy nie spotkasz odwzajemnienia twojej dobroci. Pamiętaj że każdy z nas jest inną osobowością, inaczej odczuwa, inaczej myśli i inaczej okazuje swoje uczucia. Świat jest dzisiaj nastawiony materialistycznie bierze wszystko a nie daje nic. Twoja bezinteresowność będzie walką nie tylko o chwilowe przyjemności, ale o zmianę ludzkiego nastawienia. Nieustanne zmagania w przejawianiu owej cechy na pewno uszlachetnią twoją uczuciowość. Ktoś oceniając ciebie powie, że jesteś dobry, lecz ten kto rozumie i podziela twoją dobroć będzie cię uważał za wyjątek.
TAGI: dobroć, Moralność, odniesienie, odruchy, potrzeba, serce, współczucie, zasady, życzliwość
Grudzień 2009 | Moralność, Teologia
Lekcje religii w najmłodszych klasach szkoły podstawowej opierają się na wpojeniu dzieciom przekonania o istnieniu nieba i piekła. Rzecz sprowadza się do tego, by uzmysłowić dzieciom jakie zachowania są aprobowane, a jakich przejawiać nie należy. Uczy się więc dzieci jakie czyny sprawiają, że trafią do nieba, gdzie będą szczęśliwe i gdzie niczego nie będzie im brakowało. Cóż rozumieją z tego dzieci? Niewiele. Wiedzą tylko, że Bóg to ktoś bardzo surowy, który srogo karze za najdrobniejsze odstępstwo od wyznaczonego kanonu postępowania. Przypomina trochę surowego rodzica, który – choć kocha swoje dziecko – za nieposłuszeństwo gotów jest spełnić groźbę o solidnym laniu. Czy naprawdę chcemy, aby nasze dzieci wzrastały w wierze powodowane strachem? Czy niebo ma jawić się jako dobre tylko dlatego, że nie jest piekłem? Wydaje się, że ktoś, gdzieś na początku nauczania religii w szkołach źle pojął koncepcję tego „przedmiotu” szkolnego. Dzieci coraz rzadziej utożsamiają dobre uczynki z niebem jako miejscem, gdzie za wszelką cenę chciałyby trafić.
Religia – z założenia będąca ruchem działającym na rzecz pokoju, miłości i dobra – zadziwiająco często bywa powodem cierpienia, wojen i nieszczęść. Paradoks? Tworząc pokój, wszczyna wojny? Cóż, nie jeden filozof łamał sobie nad tym pytaniem głowę. Jak dotąd nie znalazł się ktoś na tyle mądry, kto wyjaśniłby ten problem, a przede wszystkim, kto raz na zawsze potrafiłby go rozwiązać. Propozycji odpowiedzi było oczywiście wiele. Żadna nie przekonała jednak tych, którzy z powodu różnic religijnych dopuszczają się morderstw, kradzieży i okrucieństw. Zadziwiające, że w dobie, kiedy religia zeszła na dalszy plan, nadal jest przyczyną konfliktów. Pod tym względem niewiele zmieniło się od czasów inkwizycji. Nadal każdy odłam religijny próbuje udowodnić swoje racje w sposób, jakby zaczerpnięty wprost od Krzyżowców. Wygląda więc na to, że, niestety, ludzkość nie potrafi uczyć się na własnych – jakże dramatycznych – błędach. Mimo, iż tę smutną prawdę odkryto już dawno, niewiele się pod tym względem zmieniło.
TAGI: dobro, inkwizycja, Moralność, paradoks, pogląd, pokój, prawda, pytanie, religia, wojna, zasady, zło