• Home
  • Kontakt

Religia, moralność

O sprawach wiary, po ludzku…

  • Bez kategorii
  • Moralność
  • Religie świata
  • Teologia

Paradoksy religii

Grudzień 2009 | Moralność, Teologia

51Lekcje religii w najmłodszych klasach szkoły podstawowej opierają się na wpojeniu dzieciom przekonania o istnieniu nieba i piekła. Rzecz sprowadza się do tego, by uzmysłowić dzieciom jakie zachowania są aprobowane, a jakich przejawiać nie należy. Uczy się więc dzieci jakie czyny sprawiają, że trafią do nieba, gdzie będą szczęśliwe i gdzie niczego nie będzie im brakowało. Cóż rozumieją z tego dzieci? Niewiele. Wiedzą tylko, że Bóg to ktoś bardzo surowy, który srogo karze za najdrobniejsze odstępstwo od wyznaczonego kanonu postępowania. Przypomina trochę surowego rodzica, który – choć kocha swoje dziecko – za nieposłuszeństwo gotów jest spełnić groźbę o solidnym laniu. Czy naprawdę chcemy, aby nasze dzieci wzrastały w wierze powodowane strachem? Czy niebo ma jawić się jako dobre tylko dlatego, że nie jest piekłem? Wydaje się, że ktoś, gdzieś na początku nauczania religii w szkołach źle pojął koncepcję tego „przedmiotu” szkolnego. Dzieci coraz rzadziej utożsamiają dobre uczynki z niebem jako miejscem, gdzie za wszelką cenę chciałyby trafić.

Religia – z założenia będąca ruchem działającym na rzecz pokoju, miłości i dobra – zadziwiająco często bywa powodem cierpienia, wojen i nieszczęść. Paradoks? Tworząc pokój, wszczyna wojny? Cóż, nie jeden filozof łamał sobie nad tym pytaniem głowę. Jak dotąd nie znalazł się ktoś na tyle mądry, kto wyjaśniłby ten problem, a przede wszystkim, kto raz na zawsze potrafiłby go rozwiązać. Propozycji odpowiedzi było oczywiście wiele. Żadna nie przekonała jednak tych, którzy z powodu różnic religijnych dopuszczają się morderstw, kradzieży i okrucieństw. Zadziwiające, że w dobie, kiedy religia zeszła na dalszy plan, nadal jest przyczyną konfliktów. Pod tym względem niewiele zmieniło się od czasów inkwizycji. Nadal każdy odłam religijny próbuje udowodnić swoje racje w sposób, jakby zaczerpnięty wprost od Krzyżowców. Wygląda więc na to, że, niestety, ludzkość nie potrafi uczyć się na własnych – jakże dramatycznych – błędach. Mimo, iż tę smutną prawdę odkryto już dawno, niewiele się pod tym względem zmieniło.

TAGI: dobro, inkwizycja, Moralność, paradoks, pogląd, pokój, prawda, pytanie, religia, wojna, zasady, zło

Dobro i zło

Grudzień 2009 | Moralność, Teologia

12Granice między dobrem a złem, na których opiera się koncepcja religii chrześcijańskiej jakby trochę się ostatnio zatarły. Zresztą sama historia literatury dowodzi, że nie zawsze diabeł postrzegany był jako siła zła i destrukcyjna. Diabeł z kart literatury to przede wszystkim symbol ludzi nieszczęśliwych, którzy cierpią z powodu źle przypisanej funkcji w świecie. Cierpi przez decyzje innych. Dziś już chyba nawet dzieci nie wierzą w diabła. Oczywiście, pomijając krótkie momenty przerwy, kiedy to pod wpływem filmów o nawiedzeniach, większość stwierdza, że coś w tym jednak musi być. Bez względu jednak na wiarę czy niewiarę społeczeństwa w istnienie diabła, faktem jest, że zło na świecie istnieje. Bez względu na religię i inne uwarunkowania. Jakkolwiek by je nazwać – istnieje. Można nawet stwierdzić, że każdy z nas ma w sobie jakiś diabelski pierwiastek, który popycha nas i kusi, by zrobić coś, co nie uchodzi za powszechnie aprobowane. Jeżeli zatem współczesny człowiek ma w sobie tyle ciemnej mocy, to może… nie taki diabeł straszny?

Bez względu na to, o jakiej mówimy, każda religia na świecie zakłada szerzenie dobra, pokoju, miłości i radości. Dlaczego zatem z tak szczytnego przedsięwzięcia wynika tyle zła, cierpienia i nieszczęść? Odpowiedź na to pytanie – jak udowadnia historia – chyba zawsze pozostanie bez odpowiedzi. Bez względu na to w co wierzymy, zawsze znajdzie się człowiek, który przesadnie pojmuje swoją rolę i posłannictwo religii, w jaką wierzy, przeistaczając się z wiernego swojemu bóstwu, w religijnego fanatyka. A to chyba najgorszy typ „wierzącego”. Zamiast spierać się o dogmaty, wierni wszystkich religii mają bardzo istotną wspólną płaszczyznę. Mówiąc najprostszym językiem, w każdej religii chodzi bowiem po prostu o to, aby być dobrym człowiekiem i nie krzywdzić innych złym słowem, zachowaniem czy uczynkami. Można zatem być zadeklarowanym ateistą i wypełniać przykazania danej religii. Złośliwi skwitowaliby zapewne sprawę powiedzeniem: „Diabeł tkwi w szczegółach”. Ale…nie bądźmy złośliwi…, wszak chrześcijaninowi nie wypada.

TAGI: diabeł, dobro, miłość, Moralność, piekło, pogląd, pokój, religia, zasady, zło

Wpisy

  • Kwiecień 2011
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Grudzień 2009
  • Listopad 2009

Religia

Człowiek od najdawniejszych czasów wierzył w istnienie siły nadprzyrodzonej. O najdawniejszych wierzeniach ludzkości dowiadujemy się na podstawie znalezisk archeologicznych. W tym czasie, kiedy jeszcze nie zostało wynalezione pismo, wszystkie zwyczaje, związane z religijnymi rytuałami przekazywane były ustnie z pokolenia na pokolenie. Niektórzy badacze są zdania, że cechą odróżniającą istoty człekokształtne od istot rozumnych jest właśnie religia. Jednak niełatwo stwierdzić, które ślady świadczą o religijnym kulcie. Sądzi się powszechnie, że o religijności ludów pierwotnych świadczy sposób grzebania zmarłych. Wszelkie ślady, świadczące o tym, że ciała były chowane, a groby zmarłych otaczano kultem świadczą o tym, że ludzie, grzebiący w ten sposób zwłoki wierzyli w życie pozagrobowe i mieli poszanowanie do ludzkich zwłok. Jednak często niełatwo w odpowiedni sposób zidentyfikować niektóre ślady. Niektóre mogą świadczyć o praktykach religijnych, jednak inne mogą być jedynie przejawem zwyczajów, czy też mogły znaleźć się w miejscu wykopalisk przypadkowo. Istnieją za to niezbite dowody na to, że człowiek neandertalski grzebał swoich współbraci według określonego rytuału. Układał on zwłoki w określony sposób, gromadził wokół grobu przedmioty różnego typu. Odnalezione pozostałości świadczą o tym, że ludy pierwotne oddawały cześć przede wszystkim bóstwom związanym z ziemią i naturą. Prymitywne świątynie, malowidła na ścianach jaskiń oraz przedmioty, chowane razem ze zmarłymi świadczą o tym, że oddawano cześć zwierzętom oraz żywiołom. W Europie rozpowszechniony był kult niedźwiedzia. Przedstawiciele gatunku homo sapiens zróżnicowali sposoby chowania swoich zmarłych, wśród niektórych grup wykształcił się zwyczaj chowania zmarłych z posiadanymi przez nich cennymi przedmiotami, które najprawdopodobniej miały im służyć w przyszłym życiu. Inne grupy kremowały swoich zmarłych, o czym świadczą znaleziska spalonych ludzkich kości. O tym, że te praktyki miały związek z religijnymi wierzeniami świadczy fakt, że podobne praktyki są praktykowane przez żyjące obecnie prymitywne społeczności. Przyjaciele: pozycjonowanie stron rękawice ochronne szkolenia bhp kurs wizażu Wrocław

Religia, moralność © 2012